Wywiad z MAISON CORTHAY

Przedstawiamy wywiad z przedstawicielami firmy MAISON CORTHAY przeprowadzony przez Stowarzyszenie "But w Butonierce 12 lutego 2013. Rozmawiał Damian Kot.

Uznanie, którym Pana buty cieszą się na naszym forum, wynika w dużej mierze z zastosowanych efektów patyny oraz aerodynamicznego kształtu kopyt. Co Pana najbardziej inspiruje, gdy obmyśla Pan nowy model butów? Co pobudza kreatywność?

Pierre Corthay: Do moich głównych źródeł inspiracji zaliczają się zabytkowe samochody, malarstwo i rzeźbiarstwo. Innym źródłem są, często przeze mnie obserwowani, ludzie na ulicach.carsca

Tylko klientom Corthaya przysługuje przywilej zaproszenia na 'glacage evenings' (wieczory z pastowaniem). Jak wiadomo, od czasu do czasu Maison Corthay organizuje wydarzenie innego rodzaju, tzw. trunk show. Czy jest szansa, żeby w najbliższej przyszłości trunk show odbył się w Berlinie lub innym miejscu w Europie Wschodniej?

Xavier de Royere: Uwielbiamy organizować trunk shows w miastach, w których na co dzień nie jesteśmy obecni. To dla nas wspaniała okazja, aby poznać nowych klientów i zaprezentować im nasze wyroby. Berlin byłby świetnym wyborem, podobnie Wiedeń czy Warszawa!

Czy do Pańskiego paryskiego atelier zawitał kiedykolwiek klient z Polski zainteresowany butami na miarę? Czy zna Pan jakiegoś polskiego szewca?

Pierre Corthay: Nie zawsze jestem w zakładzie, wiec nie wiem ilu polskich klientów bywa u nas. Wiem jednak, że mamy polskich klientów w Paryżu (1, rue Volney i Le Bon Marché) i w Londynie (24A Motcomb Street i w Harrodsie). Mamy również polskich 'przyjaciół' na facebooku, a także na naszą stronę wchodzą polscy użytkownicy. To nastraja optymistycznie!

Pańskie wyroby budzą wielkie uznanie wśród moich kolegów. Jakie wskazówki dałby Pan komuś, kto przygotowuje się do samodzielnego patynowania? Czy ważną częścią procesu patynowania jest improwizacja?

Thomas Kalflo: Sztuka patynowania łączy w sobie szybkość działania i przywiązanie do szczegółów. Oba te czynniki są niezbędne do uzyskania dobrego rezultatu. Uważamy, że pociągnięcia powinny być dynamiczne, bo ruch jest kluczowy, a nadmierne wahanie - szkodliwe. Zarazem szybkość ruchów nie powinna skutkować niedbalstwem ani nadmiernym pośpiechem. Oto jest sztuka równowagi...

Z jaką skórą najbardziej lubi Pan pracować? Szyte przez Pana buty często są ze skóry krokodyla...

Pierre Corthay: Bardzo lubię pracować z typową skórą cielęcą i z krokodylem. Równie ważne jest (odpowiednie) użycie i tworzenie kolorów.

Czy nosił Pan buty Corthay przed powołaniem na stanowisko prezesa firmy? Czy pamięta Pan dzień, w którym zamówił Pan pierwszą parę butów Corthay? Jaki był to typ butów?

Xavier de Royere: Od dawna jestem fanem Maison Corthay; zawsze uważałem, że buty te należą do najwygodniejszych i najbardziej stylowych. Jest więc dla mnie wielkim przywilejem i radością, że jestem 'ambasadorem' tej marki i pracuję dla tak znakomitego zakładu.arcah

Który z gotowych (RTW) modeli butów Corthay poleciłby Pan miłośnikowi butów gotowemu rozpocząć przygodę z Maison Corthay?

Pierre Corthay: Uważam, że taką obowiązkową pozycją z naszej kolekcji jest ARCA!

Panowie, dziękuję za wywiad

Dziękujemy!